Jak stworzyć pamiątkową galerię zdjęć we własnym domu?

Jak stworzyć pamiątkową galerię zdjęć w domu

Mogę podać niezliczoną ilość powodów do posiadania pamiatkowej galerii zdjęć w domu. Może to być piękna sezonowa ozdoba wnętrza, seria fotografii pamiątkowej budząca wspomnienia z podróży, albo galeria prac graficznych. Dziś przedstawię przykład mojej domowej galerii, typowo zdjęciowej. Pokażę etapy, przez które trzeba przejść, by galeria prezentowała się jak najlepiej i latami cieszyła oczy. Triki przeze mnie wykorzystane pomogą Wam w stworzeniu każdego rodzaju efektownej ścianki.

  • Wybierz w domu odpowiednie miejsce

    Zacznijmy więc od doboru odpowiedniej przestrzeni dla prezentacji prac. Wskazane jest, by była to ściana odpowiednio naświetlona przez dzienne światło. Fotografie są wtedy dobrze widoczne w czasie całego dnia. Powinno to być miejsce również suche, niezagracone, z odpowiednią przestrzenią i oddechem. Trik ten pomoże w wyeksponowaniu danego miejsca i skupi na nim uwagę osób przebywających w domu. Zadbajmy by prace nie były niczym przysłonięte oraz by nie przeszkadzały nam w użytkowaniu wnętrza. Najlepiej, byśmy mieli odpowiedni dostęp do prac, które regularnie trzeba czyścić i sezonowo ozdabiać.

    Do roli galerii nadają się świetnie przestrzenie nad salonowymi kanapami, ściany i półki nad kominkami, konsolkami, toaletkami oraz szlaki typowo komunikacyjne w domu. Są nimi ściany nad schodami czy ściany w przedpokoju, zazwyczaj nie do wykorzystania w inny sposób. Małe galeryjki prezentujące teraźniejszość, wspaniale prezentują się na ściankach w kuchni czy jadalni. Sama widziałam niesamowitą kompozycje na ścianie w WC lub w sypialni nad łóżkiem. Jeśli więc znaleźliśmy już odpowiednie miejsce w domu, możemy spokojnie przejść do następnego punktu z listy, czyli;

  • Przygotuj podłoże i zastanów się nad sposobem umieszczenia zdjęć na ścianie

    Ściana ścianie nie równa. Obecnie stosuję się wiele materiałów konstrukcyjnych. Podłoże może być tradycyjną murowaną ścianą, taką z drewna, z betonu, karton gipsu czy paneli. Szukając odpowiedniego mocowania, powinniśmy wiedzieć jakie jest najlepsze dla danego typu powierzchni. Na rynku znajdziemy tradycyjne wkręty, dwustronne taśmy czy rzepy. Warto się zastanowić nad doborem odpowiedniego rozwiązania. U mnie świetnie sprawdziła się taśma dwustronna do wieszania obrazów. Nie zamierzam ich zdejmować i wymieniać. Trwale przymocowałam je do ściany tak, by nie poruszały się pod wpływem ruchu na schodach. Jednak gdy zamierzasz często zmieniać zawartość ramek, postaw na wkręty lub rzepy. Pozwoli to na łatwą zmianę kompozycji.

    Warto wyróżnić ścianę na tle innych, tak by powstała osobna przestrzeń ekspozycyjna. Wchodząc do danego wnętrza, nasz wzrok sam powędruje w odpowiednią stronę. Najlepszymi sposobami ekspozycyjnymi, jest dobór ciekawej tekstury na ścianie, zastosowanie ciekawej barwy lub specjalnego efektu, jakim jest np. brokat, tapeta lub materiały naturalne. Sprawdzają się również klasycznie białe powierzchnie. Te właśnie stosuje się w tradycyjnych galeriach sztuki czy muzeach. Tak wygląda ta u mnie. Miejsca nie miałam zbyt dużo, a biel jest idealna w takiej małej przestrzeni. Jest to rozwiązanie ponadczasowe i najłatwiejsze do skomponowania ciekawego efektu.

  • Wybierz fotografie i temat domowej galerii

    No i to było najtrudniejsze z zadań. Dla mnie wybór zdjęć jest zawsze bardzo bolesny. Oznacza, że pewne wspomnienia muszą stać się ważniejsze od innych. A każde cenie równie emocjonalnie. Pozostaje również dobór kolorystyki, tematu i hierarchii. Ja postawiłam na galerię z różnymi formatami i kolorami. Nie chciałam zdjęć czarno białych, które odebrały by moim wspomnieniom z podróży najistotniejszych walorów.
    Najlepiej zacząć od tematu. Tak też zrobiłam. Usiadłam, zastanowiłam się nad tym, jaki widok będzie mnie najbardziej cieszył każdego poranka, schodząc z sypialni na dół. Zdecydowałam się, że będą to zdjęcia z podróży. Na prostopadłej ścianie, w honorowym miejscu, umieściłam ulubioną fotografię ślubną i płaskorzeźbę przedstawiającą Świętą Rodzinę. Tak tradycyjnie, jak w każdym polskim domu 🙂 Świetnymi rozwiązaniami są także galerie zdjęć rodzinnych, ślubnych oraz dziecięcych. Upływające lata nadają takim zakątkom klimatu.

    Zastanówmy się nad kolorem fotografii oraz ram. Cudownie wyglądają artystyczne monochromatyczne galerie z czarnymi ramami, które świetnie prezentują się w nowoczesnych wnętrzach. Można też zastosować ułożenia obrazów w prostych liniach i w jednakowych formatach. Całość sprawia wtedy wrażenie bardzo uporządkowanej kompozycji. Przy zastosowaniu różnych wielkości zdjęć, postarajmy się wieszać je w pionowych i poziomych prostych liniach. Dzięki temu unikniemy chaosu i nieporządku na ścianie. U mnie sprawdziło się to bardzo dobrze. Do ram użyłam zaledwie dwóch kolorów. Biały nie przytłacza i daje efekt światła między zdjęciami, złoty pasuje do innych dodatków we wnętrzu domu i nadaje ściance elegancji. Odradzam mieszanie zdjęć czarno białych z kolorowymi. Zaufajcie mi, nie będzie wyglądać to dobrze. W ramkach użyjcie passe-partout, które nada zdjęciom wytworności i dodatkowo podkreśli ich specjalną rolę.

  • Stwórz projekt i kompozycję galerii

    Do tego przyda się nam komputer lub kartka papieru z odpowiednią skalą. Ułóżmy zdjęcia tak, by sąsiadując pasowały do siebie. Najważniejsze wyeksponujmy w większych formatach, te mniej szczególne umieśćmy w nieco mniejszych. Jeśli lubimy szaleństwo, zabawmy się z różnymi kształtami i formatami. Ostrzegam jednak, że jest to ryzykowne i może szybko się znudzić. Jeśli jest to galeria z podróży, tak jak u mnie, zastanówmy się, czy nie warto zostawić miejsca na kolejne wojaże. Gdy tylko ułożymy zdjęcia za pomocą wyobraźni, wybierzmy się na zakupy!

  • Wywołaj zdjęcia i kup odpowiednie ramki

    Przyszedł czas na wywołanie fotografii. Jeśli chcemy cieszyć się długo ich kolorami, wywołajmy zdjęcia w prawdziwym laboratorium. Takie fotografie nie blakną pod wpływem słońca. Dłużej cieszą oczy niż zwykłe wydruki. Najbardziej wystrzegajmy się zdjęć z automatów do natychmiastowego wydruku. Jako mfotografia naprawdę nie polecam tej opcji.
    Przy zakupie ram zadbajmy o dobór odpowiednich formatów. Ważna jest jakość i ich rodzaj. Znam ramy w wielu stylach. Zastanówmy się, który z nich będzie najlepiej korespondował z naszym wnętrzem. U mnie swoje miejsce znalazły proste ramki z IKEA, Pepco, Castoramy i jedna potrójna z Biedronki. Dwa największe obrazy to tak zwane Wall Arty. Fotografie na papierze satynowym, wywołane i naklejone bezpośrednio na deskę. Nie mają ram i pasują naprawdę do każdego wnętrza. (Mam je w swojej ofercie, specjalnie dla klientów ślubnych). Jak widzicie, na załączonych zdjęciach, pozostało wiele wolnych przestrzeni. Planuję tam umieścić ramki w innym kształcie, bardziej zdobione. Poszukiwania tych idealnych nadal trwają. Gdy to się zmieni, aktualizację dodam na dole wpisu 🙂

  • Powieś obrazki według projektu

    Do zawieszania zdjęć potrzebna będzie poziomica, metrówka oraz dużo cierpliwości. Gdy wybierzemy wkręty, przyda się również wiertarka i odkurzacz. Zadbajmy by zdjęcia wisiały prosto, a przestrzenie między nimi były równe. Dołożymy trochę pracy, ale przez kolejne lata nie trzeba będzie oglądać przechylonej nieskładnej fuszerki. W miejscu obrazków, możemy na początek przykleić taki sam format z tekturowych kartek. Ułóżmy w ten sposób kompozycję, po czym przyklejmy na ich miejsce właściwe fotografie. Pomaga również rozstawienie serii na podłodze. Nie ma nic gorszego od faktu, gdy po przyklejeniu części, brakuje nam miejsca na resztę zdjęć.

  • Ciesz się swoją pamiątkową galerią zdjęć i ozdabiaj ją sezonowo

    Jeśli chcemy, by nasza galeria szybko się nie znudziła domownikom, przyozdóbmy ją jakimiś ciekawymi sezonowymi akcentami. Roślinne girlandy, sznury świetlne, kolorowe dodatki…. O każdej porze roku znajdźmy ciekawy pomysł na wykreowanie naszej galerii na nowo.

Jeśli dotarliście do tego momentu wpisu, podziwiam, bardzo! Mam nadzieję, że pomoże on i zainspiruje do działania. Jak widzicie na załączonych zdjęciach, moja galeria nadal nie jest skończona. Ale to dlatego, że to nie koniec podróży i wiem, że zamieszczę tam jeszcze niejedną historię. Codziennie patrzę na nią i odkrywam na nowo. Wzbudza zachwyt gości i sprawia, że w domu jest bardziej przytulnie. I najważniejsze, przypomina chwile, w których byłam bardzo szczęśliwa. Oby takich więcej w życiu. Tego również życzę i Wam moi drodzy. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.